Jak zrealizować cele noworoczne?

W Sylwestra słuchałam wywiadów telewizyjnych z przypadkowymi przechodniami. Gdy redaktor pytał ich o cele noworoczne odpowiadali coś w tym stylu : chciałabym, aby wszystkie moje marzenia się spełniły, chciałabym się bardziej rozwijać np. uczyć nowego języka obcego, chciałabym zdrowiej się odżywiać, chciałbym zacząć regularnie ćwiczyć, chciałbym schudnąć itd.

Z tych wypowiedzi od razu widać, że te cele i marzenia się nie spełnią. Dlaczego?

Ponieważ są za mało konkretne i szczegółowe. Aby zrealizować cel określmy możliwie dokładnie co będziemy robić i kiedy.

Zamień chciałabym regularnie ćwiczyć  na od 4 stycznia 2 razy w tygodniu uczęszczam na zajęcia np. aqua aerobiku.

Zamień będę uczyć się języka angielskiego na od  4 stycznia codziennie przez godzinę ( np. w godzinach 21.00 do 22.00) uczę się języka angielskiego.

Jednak głównym powodem tego, że nie realizujemy naszych celów jest fakt, że nie mamy czasu i w ferworze codziennych obowiązków po prostu o nich zapominamy. Dlatego dziś chciałabym więcej napisać o tym jak maksymalnie skoncentrować się na swoim celu. Oto kilka sposobów, które mogą Ci pomóc.

  1. Odczytuj swoje cele dwa razy dziennie.
  2. Wizualizuj swoje cele ( o tym więcej będę pisała w czwartki w styczniu )
  3. Monitoruj swój postęp ( odchudzając się opisywałam nawyki w tabelce, zdjęcie poniżej).
  4. Codziennie wieczorem sprawdzaj co udało Ci się osiągnąć danego dnia i zapisuj swoje sukcesy.
  5. Codziennie wieczorem rób plan na następny dzień określając co konkretnie masz wykonać następnego dnia uwzględniając swój cel.

IMG_5084

Oczywiście będą zdarzały Ci się sytuacje, że nieco zboczysz z kursu ( mi też się zdarzają) jednak wtedy polecam Ci przejrzeć listę Twoich dotychczasowych dokonań, zapisków co udało Ci się już zrobić to świetnie motywuje.

Ponieważ bardzo cenię sobie działanie to  dziś przedstawiam Wam moje cele noworoczne.

  1. We wtorki kontynuuję projekt odchudzanie (rozpoczęłam go 4 sierpnia ). Będę pisała o dobrym odżywianiu, zimowym hartowaniu organizmu i wszystkim co związane ze zdrowym stylem życia. Mam konkretny cel, bo do 20 lutego chcę schudnąć do wagi 68 kilogramów. Razem ze mną swoje postanowienia będą realizowały też czytelnicy bloga (19 osób), więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj.
  2.  20 lutego organizujemy bezpłatne warsztaty dotyczące osiągania celów i odchudzania, dlatego już teraz zarezerwuj sobie czas w tym terminie. Możesz już dziś wysłać maila ze zgłoszeniem na email: projektodchudzanie@gmail.com lub smsa na 733-412-477 ( maksymalnie możemy zapisać 40 osób).
  3. W czwartki od stycznia będę pisała o osiąganiu celów i wizualizacji.  Ten temat polecam wszystkim, którzy mają na ten rok zaplanowane cele i chcą je zrealizować.
  4. W piątki gotuję na blogu proste, zdrowe i smaczne potrawy. Od razu przyznam się, że nie jestem typową blogerką kulinarną. Moje potrawy mają jedną podstawową cechę. Ich przyrządzenie zajmuje bardzo mało czasu. Uczę się gotować nowych zdrowych potraw, bo wiem, że bez tej umiejętności nie dam rady utrzymać wagi. Gdy w lodówce masz smaczną sałatkę lub pyszną zapiekankę owsianą (to mój faworyt na śniadanie, przepis znajdziesz  tutaj ) to naprawdę nie masz ochoty zjeść białego chleba ze sztuczną wędliną.
  5. Od lutego rozpoczynam nowy projekt na blogu. Jednak co to będzie na razie niech pozostanie to tajemnicą. Co z moimi dalszymi postanowieniami obiecuję je Wam zdradzić w swoim czasie.

Dziękuję Wam, że jesteście ze mną już 5 miesięcy, mam nadzieję, że chociaż trochę zachęciłam Was do zmian swojego stylu życia na bardziej zdrowszy i realizowania Waszych marzeń. Jestem szczęśliwa, że już wielu z Was podjęło konkretne działania i zmienia swoje życie.

Życzę Wam, abyście na zakończenie tego roku mogli powiedzieć, że Wasze cele faktycznie  zostały zrealizowane.

Dodano: 2 stycznia 2016 Kategoria: Motywacja, Projekt odchudzanie Tagi: , , , , , , 1 Komentarz

Dodaj komentarz




Komentarze

  1. Zanele napisał(a):

    magda pisze:Ciekawe 🙂 Też przyłapałam się na tym, że myślę ogf3lnikowo i powierzchownie. W mojej głowie peiawzjrją się cele tak ogromne i tak niebosiężne, że czasem sama uśmiecham się z niedowierzaniem na myśl o ich spełnieniu. Dlatego też ostatnio dużo piszę. W moim osobistym dzienniku. I zapisuję tam każdą myśl, krok po kroku, żeby nic mi nie umknęło. Prowadzę dialog ze sobą za pomocą kartki i długopisu. Czasem piszę też do siebie listy. Tak jakbym była szefem i pracownikiem firmy jednocześnie 🙂 Niektf3rzy mf3wią, że rozmawianie ze sobą na głos skutkuje tak samo. Ale jakoś nigdy nie potrafiłam się przemf3c 🙂 Pozdrawiam 🙂

UE Innowacyjna Gospodarka
UE

DOTACJE NA INNOWACJE - INWESTUJEMY W WASZĄ PRZYSZŁOŚĆ

© 2014 wpogonizazdrowiem.pl

Tworzenie stron www Veden.pl