Podsumowanie akcji wakacyjna zmiana nawyków

Od 21 czerwca starałam się wraz z grupą kilku osób wdrażać małymi krokami do swojego życia zdrowe nawyki. Nawyki były bardzo proste, ale trzeba było być konsekwentnym, aby je wdrożyć. Dzięki tym drobnym kroczkom uzależniłam się od porannego picia zdrowych koktajlów oraz regularnych ćwiczeń. Staram się także nie jeść słodyczy, chociaż przyznam, że w wakacje nie jest to łatwe. Jak zawsze w mojej „walce” towarzyszyła mi moja przyjaciółka Ania.  Wspaniałe jest wsparcie osoby, która ma podobne do nas cele. Dziękuje Ci Aniu 🙂

Jeżeli chodzi o pozostałe osoby to czekam niecierpliwie na informacje od Ani Stachniak i Renaty , które jutro prześlą mi dokładniejsze dane co niezwłocznie opublikuję.
Ostatnio zbyt wiele pisałam już na temat odchudzania i zdrowych nawyków, dlatego pozwolę Wam odsapnąć w sierpniu od tego tematu. Jestem świeżo po świetnym szkoleniu dotyczącego budowania wewnętrznej siły i na takich aspektach będę chciała się skupić w przyszłym miesiącu.

 

Podsumowanie od Ani Stachniak ( 27 lipca)

Muszę przyznać, że po warsztatach i wykładzie Kasi motywacja do działania wzrosła i zaczęłam wprowadzać zdrowe zmiany do swojego życia metodą małych kroków, o której wspominała Kasia podczas wykładu.

W pierwszym tygodniu wprowadziłam nawyk picia z rana szklanki wody z sokiem wyciśniętym z połowy cytryny, naokoło 30 minut przed śniadaniem (napój ten fantastycznie budzi rano do życia, ponadto wspomaga uzyskanie równowagi kwasowo-zasadowej i oczyszcza nasz organizm ze złogów dnia poprzedniego). W kolejnych tygodniach nawyk ten utrwalałam wprowadzając kolejne zdrowe nawyki.

W drugim tygodniu wprowadziłam nawyk zjadania zdrowego, pożywnego śniadania. Wydawałoby się nawyk banalny, sama pilnuje i nie wypuszczam swoich dzieci z domu bez śniadania, ale o sobie często zapominałam i w porannym rozgardiaszu bardzo często nie starczało mi czasu na śniadanie.

Trzeci tydzień zaowocował nawykiem odstawienia całkowicie białego pieczywa na rzecz zdrowego pieczywa pełnoziarnistego w ilości do 3 kromek w ciągu dnia. Do zmiany tej udało mi się namówić również mojego męża, który zjadała zwykle spore ilość bułeczek i słodkich wypieków z białej mąki.

W czwartym tygodniu wprowadziłam nawyk ograniczenia do minimum cukru, jest to nie ukrywam najtrudniejszy nawyk z tych, które dotychczas wprowadziłam i będę przeprowadzać go w kilku etapach. Zaczęłam od odstawienia słodyczy i wszelkich słodkich produktów typu ciastka, lody, słodzone soki owocowe. Jest to nawyk trudny do wprowadzenia, dlatego przeznaczyłam na jego utrwalenie również kolejny tydzień.

Muszę przyznać, że wielokrotnie próbowałam zmieniać nawyki żywieniowe zwykle robiłam sobie cała listę zmian, które chcę wprowadzić i zaczynałam je wprowadzać wszystkie naraz, ponieważ zmian było wiele zwykle po tygodniu mój zapał słabł a wdrożenie na raz wszystkich zdrowych nawyków okazywało się po prostu niemożliwe, mój organizm i umysł podnosiły bunt i w obliczu trudności rezygnowałam. Wprowadzając jeden zdrowy nawyk raz w tygodniu jest mi zdecydowanie łatwiej w nim wytrwać, więc Wam również gorąco polecam tą metodę.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Anna Stachniak

Dodano: 26 lipca 2016 Kategoria: Dla zdrowia, Motywacja, Projekt odchudzanie Tagi: , Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

UE Innowacyjna Gospodarka
UE

DOTACJE NA INNOWACJE - INWESTUJEMY W WASZĄ PRZYSZŁOŚĆ

© 2014 wpogonizazdrowiem.pl

Tworzenie stron www Veden.pl